Ptaki i kropki czyli o Światowym Dniu Ptaków Wędrownych

06.05.2022

Sobota 8 maja to Światowy Dzień Ptaków Wędrownych. World Migratory Birds Day, który zrodził się w głowach amerykanów w 1993 r. oficjalnie ustanowiono w 2006 roku w ramach porozumienia o ochronie wędrownych ptaków wodnych oraz tzw. Konwencji Bońskiej dotyczącej ochrony wędrownych gatunków dzikich zwierząt. 

Obecnie to popularne na całym świecie nie tylko wśród ornitologów i przyrodników święto obchodzone jest dwa razy w roku: w maju i październiku. 

Dlaczego? Ponieważ wiosną i jesienią każdego roku, trwa migracja ptaków. 

Niezmiennie, od czasu ukształtowania kontynentów w obecnie znanej nam formie, co roku miliony ptaków migrują. Wiosną z zasobnych w pokarm, cieplejszych miejsc zimowania do miejsc rozrodu, na stałe lęgowiska. Jesienią po odbyciu lęgów z powrotem na zimowiska. W trakcie każdej migracji, wielokrotnie pokonują wiele tysięcy kilometrów. Nad oceanem i górami, w sprzyjających warunkach oraz w trakcie burz. Wyróżniamy migrantów dalekodystansowych i krótkodystansowych. Trzy podstawowe strategie. Migracja to powtarzalne schematy: kto pierwszy – samiec, samica czy ptaki młode,  stadnie czy w pojedynkę, kiedy i którędy. Wszystko zależne od gatunku lub danej populacji. Migracja to stałe szlaki wędrówki, na trasie których konkretne lokalizacje to bezpieczne żerowiska czy miejsca odpoczynku. Dzięki temu mamy możliwość obserwowania licznych przelotów ptaków, niemal w tym samych miejscach, tych samych gatunków. Czy wiesz, że Zalew Wiślany i Mierzeja Wiślana to jedne z takich właśnie miejsc, jedne z najważniejszych korytarzy migracyjnych w naszym kraju?

Migracje tak jak każda długa podróż którą musisz odbyć o własnych siłach, to szereg zagrożeń i przeszkód, które utrudniają ptakom bezpieczne dotarcie do celu. Większość niebezpieczeństw jakie spotykają na swojej drodze to nie naturalne czynniki jak zjawiska pogodowe, lecz zbudowane przez człowieka: linie energetyczne, wysokie budynki, przeszklone obiekty, farmy wiatrowe, zabudowa w miejscach zasobnych w pokarm siedlisk. I także sam człowiek. Zagrożenia powtarzalne i co najgorsze dla ptaków z roku na rok zwiększające swój zasięg i skalę. W wielu krajach masowo migrujące ptaki wędrowne są obiektem intensywnych polowań o charakterze sportowym i kulturowym. Tylko w samych krajach rejonu Morza Śródziemnego  w wyniku polowań rocznie ginie nawet 250 mln ptaków. 

A ile ginie w wyniku kolizji z „niewidzialną architekturą”, która stanowi dla nich jedno z najpoważniejszych zagrożeń spośród obiektów wybudowanych przez człowieka? Miliardy. Miliardy rocznie. 

Czym jest niewidzialna dla ptaków architektura? Głównie to obiekty przeszklone, z dużym udziałem  szkła, z przeszkleniami na przestrzał i narożnymi, oświetlone. Obiekty, które z uwagi na zdefiniowane przez badaczy już wiele lat temu tzw. efekt lustra, przezroczystości, latarni morskiej lub polaryzacji światła nie są w stanie rozpoznać jako śmiertelnego zagrożenia, przez które nie da się przelecieć.

Jakie obiekty są najbardziej niebezpieczne dla ptaków? Wysokie i niskie, z zewnętrznym oświetleniem ozdobnym i ze światłem wydostającym się w porze nocnej z wnętrza budynków. W centrach miast i na ich obrzeżach. W sąsiedztwie terenów zielonych atrakcyjnych dla ptaków i na terenach otwartych... Wszystkie. Praktycznie nie ma takiej przeszklonej powierzchni, która niezabezpieczona nie stanowiłaby dla ptaków zagrożenia w postaci kolizji i śmierci na miejscu lub urazów prowadzących do niej w ciągu najbliższych 2-3 dni. Większość ptaków nie przeżywa kolizji ze szklanymi powierzchniami. Obrażenia są zbyt poważne lub osłabione i ranne padają ofiarami drapieżników. Naturalnych i tych udomowionych jak koty. 

Piękna, szklana architektura którą upodobał sobie człowiek i zagrożenia jakie niesie dla ptaków gdy powstaje na trasie migracji lub w środowisku charakterystycznym dla ptaków jak las czy dolina rzeczna, nie ma nic wspólnego z selekcja naturalną. W obliczu kryzysu klimatycznego i bioróżnorodności musimy zapobiegać wszystkim przyczynom, które powodują spadek liczebności populacji ptaków poprzez nienaturalną śmiertelność. 

W Narusa Leśna Przystań zrozumieliśmy ten problem. Precertyfikacja LEED, którą wybraliśmy do oceny projektu naszego apartamentowca uwzględnia konieczność identyfikowania zagrożeń dla ptaków ze strony naszych obiektów, zapobiegania im, monitorowania zjawiska na etapie użytkowania budynków. To także doskonałe narzędzie do edukacji i szerzenia wiedzy o tym  zagadnieniu. 

Czy to niezbędne? Tak! Wprowadzamy się wszak do lasu, w miejsce gdzie za stałych sąsiadów będziemy mieć dziesiątki ptaków leśnych oraz gości z wizytą w trakcie długiej podróży – migracji, dla których las jest miejscem odpoczynku, hotelem i restauracją. Wprowadzamy się w ich przestrzeń, w ich środowisko naturalne. 

To właśnie dlatego na przeszklonej części fasady pierwszego z domków pojawiły się białe kropki – rozwiązanie o potwierdzonej latami badań i tysiącami realizacji na całym świecie skuteczności. Testowane pod kątem minimalizowania liczby kolizji, pod kątem trwałości, pod kątem walorów estetycznych i odbioru przez użytkowników budynków w których znajdują zastosowanie. Wyraźnie odznaczające się z zewnątrz tak aby były wystarczająco widoczne dla ptaków informując je o szklanej przeszkodzie, w miarę dyskretne gdy patrzysz na nie z wnętrza i przez ich pryzmat podziwiasz piękny widok za oknem. 

Mamy nadzieję, że je zaakceptujecie i poczujecie się częścią lasu i ptasiego świata, którego stajecie się częścią przekraczając bramę Narysy. Leśnej Przystani.